przed zakupem kota

     Zakup kota powinien być świadomą i przemyślaną decyzją. Trzeba pamiętać, że kot nie jest zabawką, którą kiedy się znudzi można odstawić na półkę, oddać lub wyrzucić. Jest to żywe stworzenia i tak samo jak ludzie ma swoje potrzeby i humorki, a ich zaspokajanie stanie się naszym zadaniem na kolejnych kilkanaście lat. Dlatego właśnie decyzja o zakupie kota nie powinna być podejmowana pochopnie w chwilowych emocjach. Czy zatem warto się decydować na taki krok? Oczywiście, że TAK! :)  Dom z kotem staje się bardziej kompletny, a Państwo zyskujecie nowego członka rodziny, lojalnego przyjaciela, a dla dzieci towarzysza zabaw na wiele następnych lat.

     Zmiana domu to dla kociaka niezwykle emocjonujące i stresujące przeżycie. W końcu zmienia się cały jego świat. Wszystko co znał odchodzi, a przed nim otwiera się zupełnie nowy świat z nowymi miejscami i zapachami, które musi odkryć i poznać. Co zatem można zrobić żeby mu w tym pomóc, a sam proces aklimatyzacji w nowym domu przebiegł szybciej i mniej stresująco? Jak przygotować nasz dom na przyjęcie nowego domownika? 

Zacznijmy od przygotowania domu, bo jest to coś, co najlepiej wykonać zanim kociak się u nas zjawi,  a na realizację zamówienia czasem trzeba chwilę poczekać.                  

Drapak

Absolutnie niezbędny, jeśli nie chcemy żeby kociak ścierał swoje pazurki o nasze meble. A będzie próbował to robić prawie na pewno. Na rynku dostępnych jest wiele różnych firm zajmujących się produkcją i sprzedażą drapaków, a ich ceny wahają się od kilkunastu złotych za najprostszy drapak kartonowy, nawet do kilku tysięcy złotych za drapaki z najwyższej półki, które posłużą nam wiele lat. Wybór zależy od tego ile chcecie Państwo przeznaczyć na zakup. Warto wziąć pod uwagę czy nie lepiej kupić drapak nieco droższy, który może nam posłużyć kilka lat. Przy okazji niektóre drapaki mogą być bardzo ciekawym i atrakcyjnym elementem ozdoby salonu czy innego pomieszczenia, w którym go Państwo postawicie. Przy wyborze drapaka warto też uwzględnić charakter wybranej przez nas rasy kota, bo jedne rasy są mniej skoczne i preferują raczej legowiska niżej ziemi, podczas gdy inne są wybitnie skoczne i preferują leżeć na wysokości, możliwie pod samym sufitem. Istotne też, żeby wybrany drapak nie tylko pięknie wyglądał, ale posiadał też sporo miejsc, na których nasz kociak może ścierać swoje pazurki. 

Kuweta

Kolejny niezbędny zakup, jeśli nie chcemy żeby nasz kot załatwiał swoje potrzeby gdzie popadnie. Praktycznie zawsze kociak zakupiony w hodowli w chwili jej opuszczenia jest nauczony korzystać z kuwety. Na naszym rynku występuje tak wiele różnych rodzajów i modeli kuwet, że nawet nie sposób ich zliczyć. Różnić się one mogą praktycznie wszystkim - wielkością, wzorem, kolorem czy materiałem, z którego zostały wykonane. Tak naprawdę tylko od Państwa zależy, która kuweta będzie najbardziej pasowała  do miejsca, w którym planujecie ją Państwo postawić. Dobrze mieć jednak na uwadze wielkość rasy, żeby po jakimś czasie kuweta nie okazała się zbyt mała dla kota jednej z większych ras. Istotne żeby kuweta stała w takim miejscu, żeby kociak miał do niej zawsze swobodny dostęp, a jednocześnie żeby czuł pełen komfort i prywatność w chwilach, w których będzie z niej korzystał. Kuweta nie powinna również znajdować się w bezpośredniej okolicy miejsca, w którym planujemy postawić kocie miski z jedzeniem i wodą.

Kiedy zdecydujecie się już Państwo na konkretną kuwetę to czas pomyśleć co w niej umieścić. Również tutaj nasz rynek nas rozpieszcza i mamy mnogość różnych rodzajów żwirków - roślinne, silikonowe czy bentonitowe, to jedne z najbardziej pospolitych. Tutaj przed zakupem konkretnego żwirku warto skonsultować się z hodowlą, w której zdecydowaliśmy się na zakup kota jakiego żwirku oni używają. Zdecydowanie na początek powinniśmy zakupić taki sam, a dopiero z czasem jeśli uznamy, że ten rodzaj żwirku nam nie pasuje próbować zmienić go na inny i obserwować czy nasz kociak go zaakceptował. Jeśli nie, to należy powrócić do sprawdzonego i akceptowanego przez kociaka żwirku. Tutaj dobrym rozwiązaniem będzie postawienie gdzieś w domu 2 kuwety z innym typem żwirku i obserwowanie, z której nasz kot chętniej korzysta. Każdy z rodzajów żwirku posiada swoje wady i zalety, dlatego dobrze o tym poczytać i dobrać taki, który najbardziej odpowiada naszym preferencjom. Choć i tak finalnie to kot zdecyduje czy wybrany żwirek dostanie od niego pozytywną ocenę czy nie ;)

Karma

Większość dobrych hodowców wydając kociaka do nowego domu w wyprawce zamieszcza też opakowania karm, które kociak jadł w hodowli, a więc je zna i chętnie zjada. Dobre karmy to jednak spory wydatek, więc dołączona do wyprawki karma starcza zaledwie na kilka pierwszych dni co daje czas nowemu opiekunowi na zakup wybranej przez siebie karmy. Przy wyborze karmy również bardzo dobrym pomysłem jest podpytanie hodowcy, od którego zakupiło sie kociaka, jakie karmy poleca i zaufanie jego doświadczeniu. Większość hodowców ma kilka sprawdzonych przez siebie karm, które z czystym sumieniem mogą polecić. Najbardziej polecane karmy suche cechują się wysoką zawartością mięsa w swoim składzie i nie zawierają zbóż.

Inne

Na koniec musimy zaopatrzyć się w takie dodatki jak miski na jedzenie i wodę czy zabawki dla naszego kociaka. Jeśli chodzi o miski to tutaj do wyboru mamy plastikowe, stalowe czy ceramiczne. Nie ma większego znaczenia, które kupimy natomiast nasze doświadczenia pokazują nam, że stalowe i ceramiczne są trwalsze a przy okazji lepiej sie prezentują :) Co do zabawek to wybór jest ogromny - piłeczki, myszki, sprężynki, wędki, tunele czy zabawki interaktywne. Na początek wydaje nam się, że nie ma co szaleć i kupować tego wiele. Lepiej kupić kilka i zobaczyć czy kociak w ogóle się nimi interesuje. Pomocny może się też okazać transporter do przewiezienia kociaka do domu czy późniejszych wizyt z kotem u weterynarza. Trzeba pamiętać, że nasz kociak kiedyś urośnie i dobrze mieć to na uwadze wybierając od razu odpowiedni transporter.

Dobrze jest wcześniej zastanowić się czy chcemy żeby nasz kociak mógł chociaż parę chwil w trakcie dnia spędzać na zewnątrz. Nie jest to konieczne i kot poradzi sobie w domu czy mieszkaniu bez wychodzenia, natomiast jeśli tylko będzie miał możliwość wyjść, to z pewnością z radością z niej skorzysta. Dlatego, jeśli w mieszkaniu jest balkon, dobrze pomyśleć nad jego osiatkowaniem tak, żeby kot przez przypadek lub w pogoni za jakimś ptakiem czy owadem nie wypadł. Jeśli nie mamy możliwości osiatkować balkonu może uda się chociaż któreś okno. Może to wydawać się niewiele, ale kociak z pewnością doceni możliwość wylegiwania się w słońcu na świeżym powietrzu, nawet jeśli to tylko kawałek parapetu. Jeśli mieszkamy w domu i mamy ogród można pomyśleć również o postawieniu woliery, w której kot nawet bez naszej obecności będzie mógł przebywać w trakcie dnia i cieszyć się z uroków pięknych ciepłych dni. Alternatywą dla woliery czy osiatkowanego balkonu może być także spacer z kotem na szelkach. Wbrew pozorom nie są one zarezerwowane wyłącznie na potrzeby psów. Kota również dość szybko można nauczyć chodzenia na szelkach😊

Moment przywiezienia kociaka do nowego domu

Przede wszystkim, po przywiezieniu kota do nowego domu, najlepsze co możemy zrobić żeby pomóc mu się zaaklimatyzować się to pozostawić go samemu sobie. Wystarczy postawić transporter z kotem na podłodze i go otworzyć. Nie wyciągajmy kociaka. Pozwólmy jemu zdecydować kiedy będzie gotowy zrobić kolejny krok i opuścić transporter. Koty z natury są bardzo ciekawskie, więc raczej dość szybko uzna, że dookoła tyle się dzieje i warto na to zerknąć. Nie poganiajmy go i dajmy mu tyle czasu ile potrzebuje.

Kiedy kociak późna już trochę swoje nowe mieszkanie, można mu pokazać gdzie stoją miski z jedzeniem i wodą a także kuweta. Nie oczekujmy od razu, że zdecyduje sie skorzystać, ale dobrze żeby chociaż wiedział gdzie się znajdują gdyby zgłodniał lub potrzebował pójść za potrzebą ;) Nie jest też niczym nietypowym, jeśli kociak znajdzie jakieś ciemne, trudno dostępne miejsce, w którym się ukryje i przez jakiś czas nie będzie chciał wyjść. Zdarza się czasem, że kociak ukrywa się pod łóżkiem i decyduje się na wyjście dopiero nocą kiedy położymy się spać. Przeważnie jednak taki stan nie trwa dłużej niż 2 dni.

Podobnie sytuacja może się mieć z jedzeniem, piciem czy toaletą. Nie jest to częste ale zdarza się, że kociak w nowym domu w stresie przez kilka pierwszych dni nie je nic lub je bardzo mało albo praktycznie wcale nie korzysta z kuwety. O ile nie trwa to dłużej niż 2-3 pierwsze dni w nowym domu nie powinniśmy się tym specjalnie przejmować. Oczywiście, jeśli kot będzie apatyczny, osowiały i wyraźnie nieswój dobrze jest to zachowanie skonsultować z hodowcą, od którego się go kupiło.

FiFe-logo.jpg
fpl.jpg
pobrane.png
  • Instagram
  • Facebook
  • YouTube

©2018 by hodowla kotów neva masquerade

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now